Przetestuj rower swoich marzeń
  • mask-slider-top MobilneCentrum TestoweSprawdź, kiedy będziemy u Ciebie
    Mobilne
    Centrum TestoweSprawdź, kiedy będziemy u Ciebie
    mask-slider-bottom
  • mask-slider-top Modele MTB,szosowei wiele innych
    Modele MTB,
    szosowei wiele innych
    mask-slider-bottom
  • mask-slider-top Ponad30 rowerówdostępnych do testów
    Ponad
    30 rowerówdostępnych do testów
    mask-slider-bottom

Nowe wersje Big.Nine i Big.Seven czekają

26 lutego 2017

Premierowe wersje znanych hardtaili Meridy są dostępne w Mobilnym Centrum Testowym. 8,5-kg modele Big.Nine Team i Big.Seven Team łączy ta sama geometria ramy i wiele szczegółowych rozwiązań. Oprócz wagi wyróżnia je wysoki komfort, duża sztywność, a nawet aerodynamika.

 

Popularne modele Big.Nine Team i Big.Seven Team zyskały nowe oblicze, z którym można się zapoznać dzięki testom Meridy. W Mobilnym Centrum Testowym premierowe wersje utytułowanych hardtaili znalazły się w wielu rozmiarach, by każdy mógł sprawdzić zastosowane w nich udoskonalenia.

 

- Wszystkie zmiany wprowadzone do nowego modelu odpowiadają trendowi widocznemu w cross country, by czuć się z rowerem jedną całością. Jest odpowiednio sztywny, ma nieco większą bazę kół i daje większą stabilność na zjazdach czy przy skokach - mówi Gunn-Rita Dahle Flesjaa, najbardziej utytułowana zawodniczka w historii MTB, o nowej wersji Meridy Big.Nine. W prace nad nią mocno zaangażowany był ambasador Meridy, mistrz świata i wicemistrz olimpijski Jose Antonio Hermida. - Znacznie poprawiono osiągi roweru, sporej zmianie uległa także pozycja na nim. Inżynierowie Meridy mocno wytężali swoje umysły i znaleźli naprawdę świetne rozwiązania - uważa Hiszpan. Wspólnie z nowym hardtailem z kołami 29" Merida wprowadziła nową wersję modelu Big.Seven z kołami 27". Oba rowery łączy ten sam kształt ramy i wszystkie zastosowane w nich szczegółowe rozwiązania.

 

 

8,5 kg wyścigowej wagi

 

Rozwijając nowe modele, projektanci Meridy skupili się na tym, by uczynić je rasowymi maszynami wyścigowymi. Dotyczy to geometrii, komfortu, sztywności i wagi nowych rowerów, która skupia dużą uwagę nie tylko wśród zawodowców. Goła pomalowana rama Big.Nine w rozmiarze M waży nieco poniżej 900 g, a z wszystkimi dodatkowymi elementami 1005 g. Nowe hardtaile Meridy są jednymi z najlżejszych na świecie. Dostępne w Mobilnym Centrum Testowym wersje Team ważą ok. 8,5 kg. Warto podkreślić, że wykorzystują one wyłącznie komponenty z masowej produkcji. Ultraniskiej wadze, a także wysokiej sztywności, jest podporządkowana najbardziej zaawansowana rama CF5. Została ona stworzona z ponad 400 ręcznie nakładanych karbonowych mat, których układ został zoptymalizowany pod kątem niskiej wagi. W osiągnięciu ultraniskiej wagi pomogło wykorzystanie rdzenia EPS na etapie produkcji ramy. Pozwala to na większą precyzję nakładania karbonowych mat, zapewnia lepszą wewnętrzną powierzchnię rur i minimalizuje zawartość zbędnej żywicy epoksydowej. Wagę pomagają obniżyć także w pełni zintegrowane stery oraz królujący w świecie cross country napęd 1x. W modelach dostępnych w Mobilnym Centrum Testowym zastosowano nową grupę osprzętu, która rozpala emocje w świecie, czyli SRAM Eagle.

 

 

Komfort i sztywność

 

Waga to jednak nie wszystko. - Bardzo ważny w projekcie nowych hardtaili był dla nas komfort. Wiąże się on nie tylko z zapewnieniem jak najlepszej wygody na rowerze, ale także m.in. z trakcją - podkreśla szef działu badawczo-rozwojowego Meridy. Opisujące komfort wartości plasują nowe modele Big.Nine i Big.Seven w ścisłej światowej czołówce. Projektanci Meridy dążyli do niego na różne sposoby. Podstawowym z nich jest technologia Flex Stay, czyli specjalne ukształtowania rur tylnego widelca. W nowych modelach płaskie górne rury tylnego widelca mają zaledwie 10 mm, co zapewnia najwyższy poziom pochłaniania drgań. Podobne zadanie spełnia wykorzystanie w ramie lnianego włókna, które ma bardzo dobre właściwości tłumiące. Nowym rozwiązaniem stworzonym z myślą o walce z nierównościami jest oryginalny projekt 190-g sztycy. - To nasza własna komfortowa sztyca S-Flex. Zamiast popularnej 27,2-mm zastosowaliśmy sztycę 30,9-mm, m.in. po to, by rowery były kompatybilne z regulowanymi sztycami - mówi Juergen Falke. Wygoda, którą zapewnia nowa sztyca, wynika z jej konstrukcji. - Aby zachować komfort sztycy 27,2-mm, odchudziliśmy górną część naszej sztycy. Przypomina ona głowę kobry, jest szeroka, ale płaska, u góry ma zaledwie 25 mm. Dzięki temu ugina się poniżej jarzma na nierównościach - tłumaczy szef działu badawczo-rozwojowego Meridy.

 

Równie istotnym parametrem nowych hardtaili była dla projektantów Meridy sztywność. - Mówimy o broni wyścigowej. W przypadku takiego sprzętu bardzo ważną rolę odgrywa transfer mocy. To oznacza, że suport musi być naprawdę solidny, musi wiele wytrzymać. Wcześniej stosowaliśmy suport BB30, w nowych rowerach zastąpiliśmy go suportem w standardzie BB92. Dzięki temu zwiększyła się powierzchnia połączenia dolnych rur tylnego widelca, mogliśmy także połączyć dolną rurę z suportem tak szeroko, jak to tylko możliwe. Pomogło nam to uzyskać imponujące wartości sztywności - zapewnia Falke. Korzystną zmianą było także zastosowanie w premierowych hardtailach nowego 148-mm standardu piast Boost (12x148). Dodaje on 6 mm szerokości w porównaniu do tradycyjnych piast. Bardziej płaski kąt szprych zwiększa sztywność boczną, zmiana ta dobrze wpływa również na geometrię roweru: krótsze dolne rury zwiększają jego zwinność.

 

 

Geometria i aerodynamika

 

Główka ramy została skrócona w nowej Meridzie Big.Nine i Big.Seven o 1 cm, by w czasie jazdy większa waga spoczywała na przednim kole. Pozwala to na bardzo agresywną jazdę w zakrętach i dodatkowo poprawia zachowanie roweru na podjazdach. Dolne rury tylnego widelca skrócono o 7 mm dla większej zwinności roweru. W nowych odsłonach hardtaili Meridy zasięg został powiększony o 25 mm. W połączeniu z krótszym mostkiem można się dzięki temu poczuć bardziej zespolonym z rowerem, co wpływa także na jego lepsze prowadzenie. - Dłuższy zasięg sprzyja neutralnemu środkowi ciężkości i wyważonemu prowadzeniu roweru - uważa Falke. Zmiany w geometrii wymagały nie tylko użycia krótszych mostków, ale także zmiany całego kokpitu roweru. Kierownica w nowych modelach ma 720 mm szerokości.

 

Zaskakującym zagadnieniem związanym z geomeytrią hardtaili Meridy jest opór powietrza. - Aerodynamika może mieć znaczenie w maratonach MTB i powinna być brana pod uwagę - tłumaczy szef działu badawczo-rozwojowego marki. Pracę, którą projektanci Meridy wykonali, zmniejszając opory powietrza w szosowej Sculturze, wykorzystali oni w nowych hardtailach. - Rura podsiodłowa w Meridzie Big.Nine i Big.Seven ma płaską część, a w dolnej sekcji dostosowuje się wcięciem do kształtu opony. Z kolei dolna rura bazuje na profilu Fastback [w kształcie kropli ze ściętym tyłem - red.] i jest niemal wierną kopią dolnej rury Scultury - podkreśla Falke. To tylko jeden z przykładów dbałości o detale widoczny w nowych hardtailach Meridy. Innym jest specjalne wewnętrzne prowadzenie przewodów w systemie Smart Entry. - Jego zaletą jest nie tylko to, że wymienne wloty przewodów są dostosowane do różnych rozwiązań, ale także to, że przewody są blokowane pod odpowiednim napięciem. Dzięki temu nie ma ryzyka żadnych niepożądanych dźwięków na trasie - wyjaśnia dyrektor produktów Meridy. Wszystkie zmiany wprowadzone do premierowych hardtaili od marca będzie można sprawdzić na polskich trasach.

 

Już teraz można zarezerwować model Big.Nine i Big.Seven dla siebie, zerknijcie tutaj: ZAPISZ SIĘ

Wróć